Archiwa tagu: w

Arechin – Produkowany w Polsce lek ma wspomagać walkę z koronawirusem

Arechin – lek produkowany w Polsce – został dopuszczony do zastosowania w leczeniu wspomagającym w zakażeniach SARS-CoV-2. Decyzję wydał Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych. “Arechin” zawiera chlorochinę, która do tej pory stosowana była w leczeniu między innymi malarii i reumatoidalnego zapalenia stawów.

Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) na razie nie ma szczepionki przeciwko koronawirusowi SARS-CoV-2. Niedostępne są też leki hamujące namnażanie się tego wirusa. Lekarze stosują dotychczas znane leki, które pomagają zwalczyć objawy choroby wirusowej, czyli leczenie objawowe.

Decyzja po “analizie danych” i ze względu na “bezpieczeństwo społeczeństwa”

W piątek prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych wydał decyzję w sprawie zmiany do pozwolenia na dopuszczenie do obrotu produktu leczniczego “Arechin” (zawierającego jako substancję czynną fosforan chlorochiny – red.), polegającą na dodaniu nowego wskazania terapeutycznego: “Leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu beta takimi jak SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2” oraz związanego z nim dawkowania produktu leczniczego. Informację podał zarówno Urząd, jak i producent leku – Adamed Pharma SA.

Jarosław Buczek, rzecznik prasowy urzędu, pytany przez tvn24.pl o przesłanki podjęcia takiej decyzji, poinformował nas w niedzielę, że “w przypadku takiej pandemii, w sytuacji braku alternatywnego leczenia, a jednocześnie przy znanym pozytywnym profilu bezpieczeństwa produktu leczniczego urząd w porozumieniu i we współpracy z Ministerstwem Zdrowia podjął decyzję, mając na względzie bezpieczeństwo społeczeństwa”.

– Decyzja została podjęta po dokonanej przez ekspertów analizie danych pochodzących z dotychczas opublikowanych danych klinicznych, przedstawionych przez podmiot odpowiedzialny we wniosku o dokonanie zmiany. W badaniach tych u pacjentów z COVID-19 stosowanie chlorochiny zmniejszało liczbę zaostrzeń zapaleń płuc oraz skracało czas trwania choroby – zaznaczył Jarosław Buczek. Jak dodał, nie odnotowano przypadków ciężkich działań niepożądanych u opisywanych w badaniu pacjentów.

– Wyniki badań in vitro wykazały, że chlorochina hamuje namnażanie, czyli replikację wirusa. W ocenionym pozytywnym stosunku korzyści do ryzyka fosforan chlorochiny może być stosowany jako leczenie wspomagające w zakażeniach koronawirusami typu SARS-CoV, MERS-CoV oraz SARS-CoV-2 -zaznaczył rzecznik urzędu.

Doniesienia z Chin

Po wybuchu w Chinach epidemii SARS-CoV-2 badania nad zastosowaniem fosforanu chlorochiny prowadzili naukowcy z tamtejszych ośrodków badawczych. Prestiżowy “BioScience Trend” poinformował, że 15 lutego naukowcy z Uniwersytetu i Szpitala w chińskim Qingdao ogłosili, że w badaniach klinicznych w Chinach, w których wzięło udział ponad 100 pacjentów w 10 szpitalach, wykazano, że fosforan chlorochiny, stary lek stosowany w leczeniu malarii, “ma widoczną skuteczność i akceptowalne bezpieczeństwo przeciwko zapaleniu płuc związanemu z COVID-19”.

– Zaleca się włączenie tego leku do następnej wersji wytycznych dotyczących zapobiegania, diagnozowania i leczenia zapalenia płuc spowodowanych przez COVID-19 wydanych przez Narodową Komisję Zdrowia Chińskiej Republiki Ludowej – podano.

W Polsce lek zawierający pochodną chlorochiny to “Arechin” i produkowany jest w zakładach firmy farmaceutycznej Adamed Pharma. Do tej pory lek stosowany był m.in. w zapobieganiu i leczeniu ostrych napadów oraz leczeniu podtrzymującym w malarii, różnych postaci tocznia rumieniowatego czy reumatoidalnego zapalenia stawów. Teraz jako wskazanie dopisano leczenie wspomagające w zakażeniach koronowirusami typu beta takich jak: SARS-CoV, MERS-CoV i SARS-CoV-2.

Zabezpieczony zapas do dyspozycji Ministra Zdrowia





Producent leku zapewnił w komunikacie, że “zabezpieczył zapas produktu na potrzeby Ministerstwa Zdrowia oraz Agencji Rezerw Materiałowych”. – Produkt będzie dystrybuowany do pacjentów zgodnie z dyspozycjami Ministra Zdrowia – podano.

– Lek ma być dystrybuowany bezpośrednio do szpitali i to lekarz będzie podejmował decyzję o jego możliwym zastosowaniu – przekazał rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz.

Larysa Żuchowska, kierownik ds. komunikacji zewnętrznej Adamed Pharma SA. powiedziała “Gazecie Wyborczej”, że w firmie jest wielka mobilizacja, a produkcja leku trwa na trzy zmiany. – Zmieniliśmy harmonogram pracy, tak aby zmaksymalizować produkcję “Arechinu” – podała w rozmowie z “GW”.

Leczenie eksperymentalne

Leczenie pacjentów zakażonych koronawirusem m.in. lekami na HIV i malarię zapowiedział już w piątek w rozmowie z dziennikarzami prof. Krzysztof Simon, ordynator oddziału zakaźnego w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu. Wskazał, że podawane leki są zarejestrowane i dostępne w szpitalu.

Prof. Simon podkreślił, że uzyskał już zgodę komisji bioetycznej, a leki będą podawane za zgodą pacjenta. Jak mówił, pierwszy pacjent hospitalizowany we wrocławskim szpitalu już je otrzymał – Każdy pacjent, który jest w stanie ciężkim lub ma schorzenia współtowarzyszące, po wykluczeniu przeciwwskazań i interakcji lekowych, powinien otrzymać te leki, mając nadzieję, że nie będzie u niego progresji do stanu kompletnej niewydolności wielonarządowej – mówił prof. Simon.

Dodał, że podanie tych leków, według danych chińskich i japońskich, obniżało śmiertelność nawet o 30 procent. – Ale trzeba pamiętać, że to inna populacja i nie do końca wiadomo, kiedy leczenie tymi lekami zostało włączone – powiedział lekarz.

Dr Paweł Grzesiowski, wykładowca Szkoły Zdrowia Publicznego CMKP, prezes Fundacji Instytut Profilaktyki Zakażeń, wyjaśnił, że użycie leków anty-HIV i przeciwmalarycznych u osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 jest wciąż leczeniem eksperymentalnym, przydatnym ewentualnie we wczesnym etapie infekcji. – Nie ma na razie żadnych danych klinicznych dotyczących zastosowania tych leków, wiemy jedynie, że na przykład w Chinach z braku innych możliwości próbowano je użyć u chorych zarażonych koronawirusem SARS-CoV-2 – wyjaśnił.

Komentując stosowanie pochodnych chlorochiny, podkreślił, że “wykazują działanie przeciwzapalne i ewentualnie przeciwwirusowe, które nie w pełni jest jeszcze zrozumiałe”. – Ale nie ma na razie żadnych wyników prób klinicznych na ludziach – dodał dr Grzesiowski.

Źródło: https://tvn24.pl/polska/koronawirus-arechin-lek-produkowany-w-polsce-ma-pomoc-w-walce-z-wirusem-4353710

 





Haunebu

UFO w Chodzieży

Witam
Na jednej ze stron internetowych możemy przeczytać artykuł następującej treści:

„Mieszkaniec Chodzieży jest pewny, że 6 listopada (wtorek) o godzinie 16.15 widział UFO w okolicach Ujścia. Pyta czy może ktoś jechał tą trasą i również zaobserwował to niezwykłe zjawisko?

Mieszkaniec Chodzieży – na razie nie chce podawać swojego nazwiska – mówi, że widział UFO.
– Wiem, że ludzie nie będą wierzyć, że niektórzy będą się śmiać i pukać w czoło, ale ja wiem co widziałem – zapewnia. Chce o tym opowiedzieć, bo ma nadzieję, że przeczyta to ktoś, kto również jechał w tamten wtorek, 6 listopada, około godziny 16-16.30 trasą Piła-Chodzież i może widział to niezwykłe zjawisko.
Mężczyzna wprawdzie nie jechał sam, w samochodzie było trzech innych mężczyzn, ale tylko on jest pewny, że widział pojazd, którego nie zbudował człowiek. Jego towarzysze podróży mówią, że widzieli coś dziwnego, ale nie wiedzą co to mogło być – w UFO jednak nie wierzą.
Co widział chodzieżanin?
Według jego relacji około 16.15, gdy samochód, którym jechał minął Piłę i znajdował się na wysokości wjazdu na pilską obwodnicę, on zerknął w prawo i zobaczył dziwne zjawisko. Na niewielkiej wysokości, leciały trzy obiekty, które ustawione były w trójkąt. Widoczny zarys każdego obiektu miał kształt cygara (albo rury)o około 5 metrów długości. Spowite były jasnym światłem i utrzymywały cały czas tę samą odległość, nie wydawały dźwięku i wygladało jakby wisiały w powietrzu. Obiekty te poruszały się jakby równolegle z samochodem, przejechali razem Ujście, wjechali pod górkę ujską i gdy minęli Chrustowo i zbliżali się do lasu, obiekty się odsłoniły. Zmieniły pozycję tak, że można było zobaczyć ich spodkowy kształt, był taki jak wiele razy opisywany. Następnie wzbiły się w górę i odleciały w kierunku Czarnkowa.
– Było to niezwykłe. Wszystko było bardzo jasne, świetliste, o kolorach których nie ma na ziemi. To było piękne jak magia. Z pewnością nie stworzył tego człowiek – mówi mieszkaniec Chodzieży. – Byłem jak zahipnotyzowany, miałem komórkę, moi koledzy też, ale do głowy nie przyszło ich użyć. Przed nami i za nami jechały samochody, może ludzie w nich podróżujący również widzieli to zjawisko?
Mężczyzna przyznaje, że życie pozaziemskie to jego wielka fascynacja. Czyta na ten temat dużo i zawsze marzył, by obiekt taki mu się pokazał. Od czasu zdarzenia z pamiętnego wtorku, przyznaje, nie może myśleć o niczym innym, wciąż odtwarza to zdarzenie. Wierzy, ba jest pewny na 100 procent, że widział UFO.
Czy tak było? Od lat ludzie zastanawiają się, czy istnieje życie pozaziemskie. W sieci pojawiają się niezliczone nagrania i inne udokumentowane rewelacje na temat śladów UFO. Czy mieszkaniec Chodzieży miał szczęście i zobaczył więcej niż inni?
Czy ktoś potrafiłby rozwiązać zagadkę? Jeśli widzieliście Państwo również to zjawisko, dajcie znać na adres e-mailowy: chodziez@glos.com.”

Źródło: http://chodziez.naszemiasto.pl/artykul/mieszkaniec-chodziezy-wiem-co-widzialem-to-bylo-ufo,4884812,artgal,t,id,tm.html

Pierwsze wypełnione AdPacki

Witam
Dzisiaj wypełniły się moje pierwsze AdPacki.
Zakupiłem je 21-go Stycznia 2018
Dziś mamy 9-go Czerwca 2018.
Kupiłem je za 1150 dolarów a wypracowały 1380 dolarów.

Pierwsze wypełnione Adpacki

Pierwsze wypełnione Adpacki

Po wygaśnięciu tych AdPacków, pozostało mi 50 pracujących.
Zachęcam wszystkich do rejestracji!
http://daveb.adpro.futurenet.club